wpis z dnia: 14.01.2012
Ledwo się rozpędziliśmy a tu...ferie!!! Odpoczynek oczywiście się przyda, ale jak tu spożytkować energię , którą nas naładowała publiczność w Niemodlinie, Krapkowicach i Prusicach? Gdyby ktoś kazał nam wybierać dla których widzów mielibyśmy zagrać znowu, zdecydowalibyśmy się zgromadzić wszystkich w jednej sali :-) ! Pozostaje nam tęsknić i wypatrywać kolejnej okazji do pokazania się w w/w. miejscowościach. A tymczasem...korzystając z ustawowych ;-) ferii pakujemy walizy i ruszamy w Europę - Robert jedzie odświeżyć znajomość z Rzymem, Igor chce lepiej poznać Londyn , Michał jedzie na narty do Austrii a Rafał ma chytry plan nie ruszania się sprzed telewizora bo... już 18tego o 22:35 na Polsacie "Paranienormalni show! Udanego odpoczynku Wam życzymy.
wpis z dnia: 09.01.2012
Jużeśmy po świątecznym wyciszeniu i sylwestrowych szaleństwach. Czas na uwolnienie nagromadzonej energii na scenie i w jej okolicach :-). Jesteśmy już po dwóch pierwszych tego roku występach w Oleśnicy i jeżeli tak mają nasze spektakle wyglądać przez cały rok to...nie mamy nic przeciwko temu bo tam skończyło się owacjami na stojąco ! Dzięki wielkie za takie przyjęcie naszych poczynań. Z ogromną przyjemnością do Was wrócimy.
Teraz przed nami Niemodlin, Krapkowice i Prusice oraz...caaały rok odwiedzania Was w Waszych miejscowościach zatem... Samych najlepszości: zdrowia, szczęścia, uśmiechu i ogólnej pozytywności życzą Wam Igor, Michał, Rafał i Robert czyli paranienormalne czworaczki :-) !!!
wpis z dnia: 24.12.2011
Skorzystajcie jak najlepiej z tych pięknych chwil kiedy "zwykłe" życie schodzi na dalszy plan i można spokojnie i bez pośpiechu nacieszyć się tym czego nam brakuje na codzień - czasem dla najbliższych i czasem dla siebie. Zatem radości z prezentów dawanych i otrzymanych, smacznych potraw kosztowanych i przyrządzanych, wielu ciepłych słów wypowiedzianych i usłyszanych oraz wzruszeń, radości i magicznej atmosfery życzą Wam Paranienormalni !
wpis z dnia: 15.12.2011
Troszkę pozwiedzaliśmy Polskę :-) - przedwczoraj podziwialiśmy w Warszawie Teatr Roma( piękny obiekt i cudowna publiczność) , wczoraj sprawdzaliśmy twardość sceny w gdańskim kinie Neptun ( deski twardawe, ale za to roześmiani widzowie) a dziś wizytowaliśmy Olsztyńskie Zakłady Nauk Wyższych czyli Uniwersytet Warmisko-Mazurski (nowoczesny obiekt i wspaniale wyedukowana studencka publika :-) ). Wszystkim , którzy przyszli pobawić się z nami baaaaaardzo dziękujemy za przyjęcie, za oklaski, za głośne śmiechy i życzliwość. Do następnego!!!
wpis z dnia: 23.11.2011
To co się działo w Teatrze Wielkim w Poznaniu i Teatrze Muzycznym w Łodzi przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Baliśmy się jak zareagują na nas widzowie w miejscach kojarzonych bardziej z wielkimi wydarzeniami muzycznymi niż z kabaretem. Na szczęście deski tych przybytków były dla nas łaskawe a nasza publiczność...Aż ciężko to wyrazić słowami! Wszystkie cztery spektakle trwały po prawie dwie godziny. A my dzięki żywiołowym reakcjom aż nie chcieliśmy ze sceny schodzić. I w Poznaniu, i w Łodzi żegnano nas owacjami na stojąco! Dzięki takiemu przyjęciu mózgi same się nam otwierały co zaowocowało sporą ilością improwizacji.Takie występy jak te dodają nam skrzydeł ! Z chęcią znowu polatamy na scenie w Poznaniu i Łodzi :-)
wpis z dnia: 21.11.2011
Cztery dni i osiem występów. Za nami półmetek tej trasy i musimy Wam powiedzieć, że jeżeli wszędzie tak będziemy przyjmowani jak podczas ostatnich czterech spektakli, to nie mamy nic przeciwko temu żebśmy występowali 365 dni w roku :-) !
Sępólno Krajeńskie, Chojnice, Żychlin i Gostynin - nie są to wielkie metropolie, ale mieszkają tam ludzie o wielkim poczuciu humoru. Przyjmowani tam byliśmy iście po królewsku a żegnani długimi owacjami(nawet na stojąco!).Dziękujemy Wam za cudowne przyjęcie i obiecujemy, że wrócimy jak szybko się tylko da!
Dziś przed nami dwa występy w Poznaniu a jutro, także dwa, w Łodzi. Czy i tam będzie równie wspaniale? Niedługo się przekonamy...
wpis z dnia: 10.11.2011
Nareszcie!!! Pytacie: "co nareszcie?" :-) . Nareszcie wystąpimy w Wadowicach i Dębicy. Jeszcze nigdy od początku istnienia Paranienormalnych nie graliśmy w tych miastach. Dlatego też już przebieramy nogami z ekscytacji i niecierpliwości. W ten weekend zagramy także w Chrzanowie, w którym pojawiliśmy się dwa lata temu i do tej pory pamiętamy wspaniałe przyjęcie. Czy i ten występ będzie niezapomniany? Przekonamy się już w najbliższy weekend.
wpis z dnia: 29.10.2011
Za nami występowy wypad do Tarnobrzegu, Mielca i Tarnowa. W pierwszych dwóch miastach byliśmy po raz pierwszy, ale przywitano nas tam jak starych znajomych :-) . W Tarnowie ostatnio byliśmy jakieś trzy lata temu więc "odświerzyliśmy" swoją znajomość z tym wiekowym miastem a Tarnowianie pożegnali nas oklaskami na stojąco bynajmniej nie dlatego, że spieszyli się do samochodów :-). Już nie możemy się doczekać ponownych odwiedzin w tamtych stronach . A teraz...mamy kilka dni wolnego - Robert leci do Paryża, Michał jedzie na festiwal Ryjek, Rafał idzie do sklepu kupić farby a Igor wybiera się na pizzę...
wpis z dnia: 27.10.2011
Wróciliśmy z Londynu trochę zmęczeni , ale przeokrutnie zadowoleni - nasi rodacy przyjęli nas nie ciepło, ale wręcz gorąco! Czuliśmy się niesamowicie w czasie każdego z czterech występów w Polskim Ośrodku Społeczno Kulturalnym. Każdy z nich był wyjątkowy i..niepowtarzalny.Dziękujemy wszystkim, którzy zawitali na nasze spektakle w Londynie- zastrzyk energii jaki nam zaaplikowaliście starczy na baaardzo długo. Do zobaczenia (mamy nadzieję :-)) wkrótce !


























